W ryj dać mogę dać

W ryj dać mogę dać

Wspaniały piątkowy poranek. Idealnie zaparzone espresso łyk po łyku delikatnie pobudza mnie do pracy. Słońce za oknem zapowiada genialną pogodę na weekend. Dzień idealny, chciałoby się rzec.

Wśród codziennych rytuałów swoje 5 minut ma Facebook. Nie wstydzę się przyznać, że od tej niebieskawej strony jestem uzależniony. Ćpam lajki. Upajam się komentarzami. A zielona kropka przy moim nazwisku świeci właściwie 24 godziny na dobę.

Facebook ma pewne ograniczenia, choćby wiekowe. Administracja blokuje wypowiedzi przepełnione nienawiścią. Zakazana jest pornografia. Nawoływanie do agresji czy rasizm też szybko znikają ze ścian użytkowników. Jak w życiu, nie ma za to żadnych ograniczeń jeśli chodzi o głupotę.

Znajomych, zarówno tych żywych i namacalnych jak i tych istniejących jedynie jako awatary na ekranie komputera staram się dobierać z uwagą. Unikam niezadowolonych z życia, przegranych, pozbawionych ambicji i tych, którzy w rozwoju zatrzymali się gdzieś pomiędzy gimnazjum a liceum, a ich jedynym celem jest srogi melanż.

Zapewne znacie to uczucie, kiedy ktoś pierdoli tak okrutnie, że najchętniej zamknęlibyście mu usta… prawym sierpowym.

Z dumą mógłbym stwierdzić, że obecne, niewielkie grono osób mi bliskich to zacna grupa, której mógłbym nie zmieniać już do końca życia.

Ale nie oszukujmy się. I ja, i każdy z Was mamy na liście internetowych przyjaciół i wśród obserwowanych prawdziwe rodzynki. Osoby, które tkwią tam tylko z jednego powodu – nadludzkiej głupoty. Głupoty, którą regularnie dzielą się w Sieci. Głupoty nieskończonej. Głupoty, która fizycznie boli wszystkich wokół. Głupoty, która zakrawa już na pewną dziedzinę sztuki.

I co ciekawe nie są to przypadki debili z natury. Głupotą musieli zarazić się gdzieś w międzyczasie. Może w kościele? Z mniejszymi lub większymi sukcesami prowadzą przecież duże firmy, czy spore serwisy technologiczne.

Pierwiastek idioty ujawnia się za to, kiedy ci z pozoru inteligentni i ogarnięci ludzie biorą się za tematy, o których nie mają zielonego pojęcia. Polityka. Taśmy prawdy. Matka Madzi. Dziecko usmażone w samochodzie. Wakacje Wałęsy. Plaskacz Korwina. Poglądy Chazana. Wątki religijne w medycynie. Ach, jak cudownie takie tematy żrą się wśród internetowych kretynów. A zebranym wokół od czytania krwawią oczy.

Mówi się, że z głupcem nie warto dyskutować. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a następnie pokona doświadczeniem. To jedna z najmądrzejszych sentencji towarzyszących mi w życiu.

Co raz rzadziej, ale jednak zdarza mi się do niej nie zastosować. Z pełną świadomością tego, że płycizna przemyśleń wspomnianego głupca będzie zabójcza dla moich szarych komórek skaczę na główkę i z nadzieją na odnalezienie resztek rozsądku rozmówcy wplątuję się w dyskusję. Jestę hardkorę. Może tym razem…

…może nie. Nie udało mi się jeszcze nigdy. Najmniej skuteczną bronią jest oczywiście logika, która zazwyczaj odbija się od ciętej riposty z kategorii „spierdalaj”. Zapewne znacie to uczucie, kiedy ktoś pierdoli tak okrutnie, że najchętniej zamknęlibyście mu usta… prawym sierpowym.

Tak prymitywne rozwiązanie czasem okazuje się jedynym, które faktycznie ma z głupotą szanse. Na podium moich internetowych durni stoją egzemplarze, na których zwykłe „dzień dobry” odpowiedziałbym soczystym bitch-slapem.

Odpowiedziałbym, ale nie odpowiem. Każdy z Was odpowiedziałby, ale nie odpowie. Mimo, że łapa świerzbi co raz mocniej, z każdym przeczytanym słowem. Mimo, że każde zdanie działa jak czerwona płachta na byka. Mimo, że odgłos liścia lądującego na twarzy idioty byłby jednym z piękniejszych.

Bo przecież przemoc jest zła. Prymitywna. Zwierzęca. Jako homo sapiens powinniśmy być ponad tym. Oczywiście. Ale gdyby tylko ktoś zagwarantowałby brak jakichkolwiek konsekwencji, lalibyśmy debili po mordach ile wlezie.

  • Ada

    „Nie znam się to się wypowiem”- niestety motto przewodnie wielu internautów. I myślę niewielu pomogło by oberwanie po gębie :D

  • http://www.bylucy.es/ Lucy eS

    lała bym, lalala

  • http://www.housesoftware.pl Łukasz Krebok

    Tyle prawdy, dostrzegam tutaj kilka postaci, które idealnie wpasowują się w Twój tekst za swoje wywody na fejsie – spory serwis technologiczny

  • http://www.uglywriter.blog.pl/ uglywriter

    Jednostki głupie ( czytaj słabsze) same się eliminują:)