Unboxing

Unboxing

Zabawna sprawa. Kiedy dostajemy w łapy nowy telefon, tablet, komputer, buty, koszulę czy lakier do paznokci zachowujemy się zgoła inaczej niż na co dzień.

W końcu jesteśmy inni. Mamy nową cyfrową błyskotkę, nowe łaszki i trzewiki. Jesteśmy lepsi niż wczoraj. I proszę nie truć mi o „być, nie mieć”. Bo ci „być” czują dokładnie to samo.

Zauważyliście, że sprowadziliśmy moment odpakowywania nowego sprzętu do rangi mistycznego przeżycia, któremu warto poświęcić parę minut na Youtube?

Czytaj dalej

Maestro, muzyka!

Maestro, muzyka!

Poniższy tekst mógłby być tekstem sponsorowanym. Sponsorowanym tak bardzo, bezwstydnie. Niczym bezrobotna studentka, którą stać na apartament w centrum Warszawy i nowe, czerwone Mini.

Zanim jednak dołączę do grona ciągle tych samych gęb. Zanim zacznę za sowitą opłatą rzeźbić Wasze opinie na temat produktów podsyłanych przez wielkie korporacje musicie wytrzymać ze szczerym, nieskorumpowanym opisem moich doświadczeń.

Czytaj dalej

Oda do samochoda

Oda do samochoda

Kiedy zimą 2005 roku zdałem egzamin na prawo jazdy ogarnęła mnie radość paraliżująca do tego stopnia, że zanim zebrałem się w sobie aby dokument odebrać – minęło pół roku. A może to był dowód osobisty?

Nie. To nie mógł być dowód. Znając siebie i swoje priorytety legalny zakup alkoholu był dla mnie dużo ważniejszy niż uprawnienia do prowadzenia auta. A fakt iż mam problem z przypomnieniem sobie jak było, zdaje się ten scenariusz potwierdzać.

Czytaj dalej

Nie ma więcej tekstów.