Reklamy radiowe

Reklamy radiowe

Codziennie pokonuję około 50km autem. Spędzam więc za kierownicą około godziny. Wierzcie mi, to wystarczająco długo, aby głęboko zwątpić w poziom intelektualnego rozwoju naszego gatunku.

I nie mówię wcale o współużytkownikach naszych wspaniałych, gładkich jak tafla polerowanego szkła drogach. Nie mówię o samozwańczych szeryfach autostrady ani o drogowych Januszach w swoich pomarańczowych Matizach. Nie. Mówię o reklamach radiowych.

Czytaj dalej

Nie ma więcej tekstów.