Ludzie którzy #1

Ludzie którzy #1

Było to dawno temu, kiedy internet na domowym komputerze odpalało się korbką, a rozdzielczości monitorów nie przekraczały 800x600px.

Bardzo dawno temu, kiedy nikt nie słyszał o Twitterze mieliśmy w Polsce swój jego odpowiednik – blip.pl, a na nim część śmietanki dzisiejszej blogosfery oraz masę oryginalnych tagów.

Czytaj dalej

Rok w obiektywie

Rok w obiektywie

Był 14 sierpnia 2013. Właśnie przeprowadziliśmy się do nowego, własnego domu. W salonie nie mieliśmy jeszcze żadnych mebli. Gołe ściany i parkiet.

Był późny wieczór. Dawno po zachodzie słońca. Na środku pustego pokoju siedziałem na fotelu przywiezionym z biura i zastanawiałem się… No dobra, co teraz?

Znacie to uczucie, kiedy nudząc się wymyślacie sobie dziwne zajęcia. Postanawiacie nie wiadomo co. Ot, zostanę sławnym blogerem. Od jutra zacznę biegać. Rzucam palenie. Znajdę sobie dziewczynę. Napiszę książkę. Postanowienia karmione słomianym zapałem, który już następnego ranka tląc się ostatkiem sił, kpi „Coś ty sobie wczoraj, durniu, wymyślił? LOL.”

Czytaj dalej

O pisaniu

O pisaniu

„Jak powstają Twoje teksty” – gdy mnie ktoś tak spyta… rapował Kazik prawie 20 lat temu. Różnie powstają, powiadam.

Jest niedziela. Szósta rano. W głowie szumi jeszcze sobotnie piwo. Nie tak przyjemnie jak wczoraj, ale jednak. Jest niedziela. Szósta rano. A ja siedzę przed komputerem i piszę. Piszę, bo Wam obiecałem. Obiecałem też sobie.

W komentarzach zgodnie stwierdzacie, że Otóż to! świetnie się czyta, a ja niebywale sprawnie władam słowem (trochę przesadzam, trochę bardzo). Czytanie jest łatwe. To pisanie jest cholernie trudne, a coś takiego jak „lekkie pióro” nie istnieje. Nie u mnie. Moje pióro jest zawsze bardzo ciężkie.

Czytaj dalej

Nie ma więcej tekstów.